Kupujesz rybę przez internet. Wybierasz produkt, dodajesz go do koszyka, podajesz adres i czekasz na kuriera. Z perspektywy klienta cały proces może wyglądać bardzo prosto. Kilka kliknięć i po sprawie. W przypadku mrożonych ryb najciekawsza część zaczyna się jednak znacznie wcześniej – zanim przesyłka trafi do samochodu kuriera. Ryba musi zostać odpowiednio przygotowana, zamrożona, zapakowana i zabezpieczona na czas transportu. Dopiero wtedy może rozpocząć drogę do domu klienta. To właśnie ten niewidoczny fragment procesu decyduje o tym, czy ryby z wysyłką mają sens jako sposób robienia zakupów spożywczych. W Paczce z Morza cały model sprzedaży opiera się na tym, aby zachować odpowiednie warunki dla mrożonych produktów od momentu ich przygotowania aż do dostarczenia przesyłki. Sklep wykorzystuje między innymi nowe termoboksy oraz suchy lód lub wkłady mrożące, zależnie od pory roku.
Wszystko zaczyna się jeszcze na morzu
W przypadku części produktów dostępnych w Paczce z Morza kluczowe znaczenie ma określenie „Produkcja Morska”. Nie jest to wyłącznie chwytliwa nazwa kategorii. Sklep opisuje w ten sposób ryby, które są filetowane, pakowane i mrożone bezpośrednio na statku przetwórni, niedługo po złowieniu. Oznacza to, że produkt nie musi najpierw trafić na ląd, a następnie do kolejnego zakładu, gdzie zostanie poddany obróbce i zamrożeniu. Przykładowo przy oferowanych filetach z morszczuka kapskiego podano informację o filetowaniu i pakowaniu bezpośrednio po złowieniu na statku przetwórni, a przy dorszu czarnym – o mrożeniu bezpośrednio na statku. To istotna informacja dla klienta, ponieważ pozwala zobaczyć pierwszy fragment drogi produktu. Ryba, którą później wyjmiesz z domowej zamrażarki, nie zaczyna swojej historii w sklepie internetowym. Jej droga rozpoczyna się znacznie wcześniej.
Filetowanie i mrożenie odbywają się wtedy, gdy ryba jest jeszcze częścią morskiego łańcucha dostaw
Dla konsumenta słowo „mrożona” może oznaczać po prostu produkt wyjęty z zamrażarki. Za tym określeniem kryje się jednak konkretny sposób przygotowania. Paczka z Morza wskazuje, że w przypadku produktów oznaczonych jako „Produkcja Morska” filetowanie oraz mrożenie odbywają się bezpośrednio na statku. W niektórych produktach można również znaleźć szczegółowe dane dotyczące obszaru połowu, kraju pochodzenia, gramatury filetów czy zawartości glazury. Przykładowo przy morszczuku argentyńskim podawany jest obszar połowu FAO 41, kraj pochodzenia Argentyna, gramatura pojedynczych filetów oraz informacja o braku glazury i dodatków chemicznych. Tak szczegółowy opis ma znaczenie przede wszystkim dlatego, że klient wie, co właściwie zamawia. Przy zakupie ryb przez internet nie można przecież obejrzeć produktu w sklepowej ladzie. Informacje na stronie muszą więc zastąpić część tego, co w sklepie stacjonarnym można sprawdzić własnymi oczami.
Potem zaczyna się najważniejszy fragment niewidoczny dla klienta
Ryba jest już przygotowana, ale nadal nie jest gotowa do wysłania do konsumenta. Musi zostać odpowiednio zapakowana i utrzymana w warunkach głębokiego mrożenia. Właśnie tutaj sprzedaż ryb przez internet różni się od sprzedaży wielu innych produktów spożywczych. Książkę, ubranie czy kosmetyk można zapakować do zwykłego kartonu i wysłać kurierem. Mrożony filet potrzebuje znacznie bardziej wymagających warunków. Paczka z Morza wykorzystuje nowe, sterylne termoboksy o grubości ścianek 4 cm, które mają ograniczać wpływ temperatury zewnętrznej na zawartość przesyłki. W zależności od okresu roku stosowany jest suchy lód albo wkłady mrożące.
Dlaczego suchy lód ma tutaj tak duże znaczenie?
Samo określenie „przesyłka chłodnicza” nie mówi jeszcze, jak faktycznie zabezpieczono produkt. W przypadku Paczki z Morza w cieplejszych miesiącach przesyłki są przygotowywane bezpośrednio przed wysyłką, a do termoboksu dodawany jest suchy lód o temperaturze około -78,5°C. Według informacji sklepu takie zabezpieczenie pozwala utrzymać ujemną temperaturę przez ponad 24 godziny. Nie chodzi więc o to, żeby ryba po prostu „była zimna”. Celem jest utrzymanie warunków odpowiednich dla produktu głęboko mrożonego podczas całej podróży. To szczególnie ważne wtedy, gdy paczka opuszcza chłodne magazyny i przez kolejne godziny znajduje się w samochodach, sortowniach oraz innych miejscach związanych z transportem kurierskim.
Termobox jest czymś więcej niż zwykłym opakowaniem
Można pomyśleć, że termobox to po prostu większe pudełko, w którym łatwiej przewozić ryby. W rzeczywistości jego zadaniem jest ograniczenie wymiany temperatury pomiędzy wnętrzem przesyłki a otoczeniem. Ma to szczególne znaczenie latem, gdy temperatura na zewnątrz może być zdecydowanie wyższa niż ta, której potrzebuje produkt. Paczka z Morza stosuje termoboksy o grubości ścianek 4 cm, a wewnątrz wykorzystuje dodatkowe zabezpieczenie w postaci suchego lodu lub wkładów mrożących. Sklep deklaruje, że w zastosowanych termoboksach ujemna temperatura utrzymuje się przez ponad 24 godziny. To pokazuje, dlaczego przy wyborze sklepu oferującego ryby z wysyłką warto sprawdzać nie tylko cenę samego produktu, ale również sposób jego transportowania. Ryba może być bardzo dobrej jakości w momencie przygotowania, ale cały wysiłek związany z jej zabezpieczeniem nie miałby sensu, gdyby podczas dostawy nie zapewniono odpowiednich warunków.
Paczka wyrusza w drogę dopiero wtedy, gdy jest odpowiednio przygotowana
Kolejny element układanki to moment wysyłki. W przypadku zwykłych zakupów internetowych opóźnienie o jeden dzień często nie ma większego znaczenia. Przy mrożonej żywności planowanie transportu jest znacznie ważniejsze. Paczka z Morza informuje, że w cieplejszym okresie przesyłka jest przygotowywana bezpośrednio przed wysyłką i zabezpieczana suchym lodem. W chłodniejszych miesiącach stosowane są wkłady mrożące, a przygotowana paczka trafia przed wysyłką do mroźni na minimum 24 godziny. Takie rozwiązanie pokazuje, że „ryby z wysyłką” nie powinny być traktowane jak zwykły produkt, który wystarczy włożyć do kartonu i przekazać kurierowi. Logistyka musi być dopasowana do charakteru towaru.
Co dzieje się podczas transportu?
Od momentu odebrania paczki przez kuriera sklep nie ma już bezpośredniej kontroli nad każdym kilometrem jej drogi. Właśnie dlatego wcześniejsze przygotowanie przesyłki ma tak duże znaczenie. Termobox ma izolować zawartość, suchy lód lub wkłady mrożące mają zapewnić odpowiednio niską temperaturę, a szybka wysyłka ogranicza czas, przez który paczka znajduje się poza docelowym miejscem przechowywania. Na kartach produktów Paczki z Morza pojawia się informacja, że przesyłki są zabezpieczane tak, aby produkt dotarł w stanie głębokiego mrożenia, poniżej -18°C. Z perspektywy klienta właśnie to jest najważniejszy moment całej historii. Nie widział morza, statku przetwórni ani procesu filetowania. Widzi natomiast paczkę, którą kurier dostarcza pod drzwi.
I wreszcie: otwierasz przesyłkę
To moment, w którym cała logistyka spotyka się z rzeczywistością. Klient otwiera termobox, wyjmuje produkty i może sprawdzić ich stan. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby sklep nie ograniczał się do ogólnej informacji „wysyłamy mrożonki”. Konsument powinien wiedzieć, w jaki sposób produkt został przygotowany i czym został zabezpieczony. W Paczce z Morza informacje o transporcie znajdują się zarówno w ogólnych zasadach wysyłki, jak i bezpośrednio na kartach poszczególnych produktów. Przy wybranych rybach podawane są również szczegółowe dane dotyczące pochodzenia, obszaru połowu, gramatury, glazury, procesu mrożenia i warunków przechowywania. Dzięki temu klient nie musi opierać się wyłącznie na zapewnieniu, że „ryba jest świeża”. Może sprawdzić, jak została przygotowana i jak ma być przechowywana po dostarczeniu.
Ryby z wysyłką nie muszą oznaczać kompromisu
Największa obawa przed zamówieniem ryb przez internet jest bardzo prosta: co stanie się z produktem podczas transportu? To uzasadnione pytanie, bo mrożona żywność wymaga zupełnie innych warunków niż większość produktów zamawianych online. Odpowiedź nie powinna jednak brzmieć wyłącznie „proszę nam zaufać”. Dobry sklep powinien pokazać cały proces: skąd pochodzi ryba, kiedy została przygotowana, jak została zamrożona, w jaki sposób jest pakowana i czym zabezpieczana podczas transportu.
Właśnie dlatego określenie ryby z wysyłką powinno oznaczać coś więcej niż możliwość kliknięcia przycisku „zamów”. Za udaną dostawą stoi cała mroźnicza logistyka. W przypadku Paczki z Morza obejmuje ona produkty przygotowywane jako „Produkcja Morska”, mrożenie bezpośrednio na statku, nowe termoboksy, suchy lód lub wkłady mrożące oraz rozwiązania mające utrzymać odpowiednio niską temperaturę przez czas transportu.
Dlatego następnym razem, gdy zobaczysz ofertę ryb z dostawą do domu, nie pytaj wyłącznie o cenę kilograma. Zajrzyj za kulisy. Sprawdź, co dzieje się z rybą od momentu złowienia aż do chwili, w której otwierasz paczkę we własnej kuchni. To właśnie ta droga pokazuje, czy sklep rzeczywiście przygotował sprzedaż internetową z myślą o wymaganiach mrożonej żywności.